Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2012

Festiwal Kultury Kanadyjskiej

Niemal dziesięć milionów kilometrów kwadratowych powierzchni. Oszałamiająca potęga przyrody i wielokulturowe społeczeństwo. Kanada to drugi co do wielkości kraj na świecie, który ma wiele do zaoferowania. 12 listopada rozpoczął się Festiwal Kultury Kanadyjskiej, organizowany przez studentów Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ. W czasie kolejnych dni uczestnicy będą mieli okazję lepiej poznać kulturę Kraju Klonowego Liścia. W krakowskim Kinie Kijów będzie można uczestniczyć w pokazach ośmiu filmów kanadyjskich. Przez wielkomiejskie krajobrazy, bezdroża prerii, aż po daleką północ zamieszkaną jedynie przez Inuitów – z twórcami takimi jak Denys Arcand, Zacharias Kunuk czy Guy Maddin sprawdzimy, jaką jakość prezentuje kino kanadyjskie. Każdą projekcję poprzedzi komentarz eksperta. Na Uniwersytecie Jagiellońskim odbędzie się też szereg gościnnych wykładów poświęconych Kanadzie. Prelegenci z całej Polski przybliżą słuchaczom sekrety polityki, kultury, problemów społecznych zaa…

Election Day

Dzień wyborów. Wtorek. Ostatni wtorek. Jutro może wreszcie się wyśpię. Ale czy w ogóle zasnę? Jeśli wygram to odetchnę z ulgą. Ale przecież będę musiał zabrać się za formowanie nowej administracji. Albo reorganizację starej. Tak czy siak, trzeba będzie rozpocząć od razu. Hit the ground running. A jeśli przegram? Zwielokrotni mi się to o czym myślę teraz. Czy na pewno wszystko zrobiłem jak trzeba? Czy nie za dużo tych gaf? Czy mogłem inaczej? Spytać wcześniej czy wiedzie się nam lepiej niż cztery lata temu. Podkreślić, że mój oponent co chwilę zmienia zdanie na każdy temat. Zamiast do Wisconsin pojechać do Ohio, zamiast do Ohio na Florydę. A co z małymi stanami? Iowa, New Hampshire, Nevada. Może tam trzeba było spędzić więcej czasu? Tak jako w Colorado, Virginii czy Karolinie Północnej. Albo ta Pennsylvania. Swing od zawsze, ale przecież na poziomie prezydenckim od dawna wygrywają tam Demokraci. W tym roku też tak miał być swing. I jest, ale dopiero pod sam koniec wyborów. Jak…

Decyzja należy do Ohio

Plakat Nocy Wyborczej 2012

Alfred E. Smith Dinner

W miarę zbliżania się dnia wyborów, niemal każda kampania wyborcza zaczyna być określana i postrzegana w kategoriach militarnych. Dla analityków, komentatorów, obserwatorów, a wreszcie dla opinii publicznej wybór między jednym a drugim kandydatem z „rywalizacji” często przekształca się w „wyścig”, a dalej w „rozgrywkę”, „potyczkę”, „konfrontację”, „starcie”, „batalię” czy wreszcie „wojnę”. Wewnątrz sztabów wyborczych wygląda to jeszcze poważniej: chociaż nikt nie daje tego po sobie poznać, taka terminologia bywa stosowana już w momencie przygotowywania wyborczej strategii. Dlatego tak bardzo cenne są niektóre inicjatywy na rzecz uczynienia kampanii wyborczej wydarzeniem cywilizowanym. Jednym z obyczajów łagodzących amerykańską politykę jest od kilku dekad organizowana przez Alfred E. Smith Foundation kolacja, połączona ze zbieraniem funduszy na cele charytatywne. Alfred E. Smith jest dzisiaj kojarzony przede wszystkim z tym, że był pierwszym w historii kandydat na prezydenta będącym ka…

Siła telewizji